Fajny odcinek, zgodzę się z poprzednikami. Na końcu widać, że stał Walduś, kamera stop i nagi wrócił na miejsce. "Pitola se strzepnij", "Aaaaaa" najlepsze. 10/10
Jeden z niewielu odcinkow, których sceny kręcono poza kamienica. Pokazuje tez ogromny dystans Grabowskiego do siebie, bo chodzic po centrum Wrocławia w piżamie i kasku to rzecz wymagająca siły wewnetrznej. Scena koncowa gdy Waldek przyszedl nagi do emerytek a Paulinka rzuciła tekst 'Pitola se strzep' po prostu kapitalna. 10/10
super odcinek jeden z moich ulubionych 10/10. Najlepsze jak boczkowi i Paździochowi ściągał spodnie albo jak Ferdek szedł przez miasto w piżamie i kapciach albo jak babcie strzelił strzałą w czoło i scena końcowa z Waldkiem
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Podobalo mi sie rowniez jak Ferdek w pizamie do tramwaju zapitala ale koncowa scena z udzialem Babki, Paulinki i Waldusia bezcenna jeden z najlepszych odcinkow, gdzie scenarzystom pomyslow nie brakowalo
Jeden z najlepszych odcinków. Żarty Ferdka były rewelacyjne, ogólnie świetny pomysł i wykonanie. Wiadomo, że oglądany któryś raz z kolei nie śmieszy już tak, jak wcześniej ale w przypadku tego typu odcinków oceny wystawiam głównie za wrażenia po pierwszym oglądnięciu. W oczy rzuca się zupełnie inny niż w najnowszej serii stosunek Ferdka do Waldusia. 10/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Ostatnio zmieniony przez paździoch91 2011-06-22, 09:25, w całości zmieniany 1 raz
"No, to widzisz, tatuś, że mnie nie widzisz."
"-Paździoch-sraździoch!
-Łobuzie, pokaż się! Chuliganie jeden..."
"-(...) Bo pan mnie obrażasz!
-A pan się obnażasz i tym mnie obrażasz!"
"Nie mogę! Właśnie oglądam dobranockę! He, he..."
10/10 Jeden z moich ulubionych odcinków. Śmieszne było jak szedł Świdnicką w piżamie i potem jak wchodził na przystanku do tramwaju a myślał , że jest niewidzialny i w tramwaju go pobili.
_________________ "Gówno jest a nie cisza nocna, a pan jesteś dupa nie portier"
"Ja jestem postacią tragiczną, ofiarą przemian w tym nienormalnym kraju"
"Sodoma i obora, kurde!"
"No co ty, Halinka, nie zawracaj panu Boczkowi zupy dupą"
Haha niezły strzał Ferdka na początku xD
"Chciałeś mnie zabic kanalio"
Mina waldka gdy Ferdek zniknął - bezcenna
"No to widzisz tatuś że mnie nie widzisz" hahaha
świetne wybryki Ferdka, no i scena gdy Ferdynand idzie przez ulicę do tramwaju - wygląda miliard razyy lepiej niż na green boxie!!
Babka grająca z ekipą w karty hehe
haha goły waldek na końcu mnie rozwalił
świetny odcinek - jeden z najlepszych - 10/10 !
oo no i pamiętam jak był spór o pokój kompielowy w temacie "KAmienica" - w tym odcinku jest wszystko jasne
Na plus: świetna scena, kiedy Ferdzio znajduje tą czapkę i przy stole siedzi z Waldkiem
- jak Kiepski robi psikusy
- genialna scena w plenerze, kiedy Ferdzio w pidżamie idzie do tramwaju
- dużo śmiesznych tekstów (np. "Paździoch-sraździoch! " czy "Pan się obnażasz i mnie obrażasz")
- fenomenalna ostatnia scena Waldusia i "Pitola se strzepnij" Paulinki ^^
To ma być top ? Nie róbmy sobie jaj.Flaszka niedopitka rozumiem,albo Niszczyciel np.to wysoki kaliber ale ten odcinek to zwykłe gówno było i tyle.U mnie jest on bardziej na końcu niż z przodu.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Piotrek2011 2012-03-24, 16:23, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach