Wg. mnie odcinek świetny.
Zalety:
Począwszy od pierwszej sceny-z tym rzutem karnym.
Scena z Halinką w kuchni również genialna.
Rady Boczka.
Rymy Edzia i gra Smolenia na najwyższym poziomie(podobało mi się jak ptak go osr**)
Moment jak Rozalia była w trakcie upojenia alkoholowego bezcenny
Łysy był przejaskrawiony, ale tak to zrobili, że był fenomenalny.
Scena z Paździochem już nie była zbyt śmieszna zresztą jak i ta z Halinką na końcu
Mimo to ocena 9/10
Na plus zrealizowanie sceny w plenerze - na podwórku. "Ktokolwiek kurna widział, ktokolwiek kurna wie" - świetny tekst Waldusia - w pózniejszych odcinkach tego typu tekst z jego ust by nie padł. Liczenie kasy w kiblu Pazdziocha też dobre, sporo tej kasy tam miał, bo ponad 5000 PLN.
Bardzo dobry odcinek. Tłumaczenie się Ferdka podczas rozmowy z Haliną (pokaż mi dziecko co ma urodziny 2 razy w roku
Odjazdy babki przy stole - super.
_________________ Co się polepszy to się, to się popieprzy, co się zbuduje to się zrujnuje, co się ustali, to się obali, Polak musi mieć łep i dupe ze stali.
Dla mnie odcinek świetny. Najlepsze na początku z meczem i na podwórku rozmowa z Boczkiem i Edziem. Spodobał mi się rym Edzia "Boczek strasznie mnie dziś wkurzył, na robotę nie zasłużył".
Mnie rozwaliły teksty łysego typu,,Kim ty jesteś?? Nieznam cię! Gdzie śmigasz pod pałecem czy pod fontaną?? hehe Albo Spoko fryz/Wpożo płyn.. hehe odcinek oceniam 8,5/10
_________________ ,,To paliwo jest do dupy,rozdupcył mi pan motorynke bedzie pan bulił,wszyscy będziecie bulić!!!!!''
Boczek:"Wrotki za rok pączku słodki",
Edzio:"Krasnoloman",tekst o urodzinach córeczki,"Wrotki i piwsko na Boczka nazwisko", "Boczek strasznie mnie dziś wkurzył, na robotę nie zasłużył",
Babka:"Żeby Babcia nie krakała to jej winka nalej mała",
Paździoch liczący kase w kiblu o 4 nad ranem,
Czas na minusy:
Głupie krasnale Boczka,
Łysy i jego barani śmiech,to,że nazwał Babke mumią,
Ferdek i jego pedalsko-diabelska fryzura.
Ogólnie jednak tylko 4.5/10 dzięki Edziowi,Babce i Paździochowi tylko bo bez nich to pewnie by było 0 albo 1.
7/10, czasem można się pośmiać, ale niektóre momenty były przygłupie, np. zupełnie bez sensu były te krasnale Boczka.
Na minus oceniam fakt, że był błąd w scenariuszu - Boczek mówił o swojej żonie (ale to w końcu był jeden z pierwszych odcinków, rozumiem to).
Na(+):
+ Pierwsza scena i przerwanie meczu.
+ Scena w kuchni w której Ferdek chciał dać Marioli beret
+ Gra Ferdka, Haliny.
+ Scena zrealizowana na podwórku
+ Rymy Edzia
+ Babka pijąca wino
+ Moment w którym Łysy nazywał babkę mumią .
Na(-):
- Rozmowa o żonie Boczka (błąd w scenariuszu)
- Tresowane krasnale Boczka
Zabawne dialogi/teksty:
Halina: I co robote dostałeś?
Ferdek: Coś Ty, z moim wykształceniem nie ma ofert.
Halina: Przecież Ty nie masz żadnego wykształcenia.
Ferdek: No właśnie i nikt tego nie docenia.
___________
Ferdek: Żona mnie wywaliła z domu, musze wrócić z wrotkami albo na wrotkach.
Boczek: Na wrotkach będzie szybciej, hihih
___________
Ferdek: "Wrotki, wrotki, ale tatuś bez robotki."
Edzio: "Boczek strasznie mnie dziś wkurzył, na robote nie zasłużył."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach