Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 649 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-02-20, 16:27
Trochę również chaotyczny ale dość dobry odcinek. Ferdek zakłada dobrego interesa z tymi "bioprądami" i jest niby Czarnowidzem, bo przepowiada złe rzeczy. W sumie dobre teksty i inne śmieszne sceny. Jak na te pierwsze odcinki trochę cienko 7/10
Odcinek bardzo dobry. Fabuła taka nawet, nawet.
Najlepsze cytaty/dialogi:
F: Widze Walduś, kurde widze! hehehe
W: No,no,no co co tam tatuś kurna widzi?
F: Babke widze Waldek, kurde. Jedzie przez korytarz, kurde sapie, stara ch*lera. [...]
Wjeżdża do kuchni, wkłada rękę do lodówki, wyciąga coś.. kurde, to jest moje
ostatnie piwo Walduś!
______
Babka: A kto mnie okradł ze wszystkiej mojej renty?!
Ferdek: Bolek i Lolek, pasożycie jeden. Hahahaha
Babka: Żwirek i muchomorek.
______
Babka: "Kibice! Pijanice nie kibice!"
Boczek: "Chleb, mydło, żeby podrożały to ja rozumiem! Ale artykuły pierwszej potrzeby?
Piranie!"
Ferdek: "Jak sie babka nie uspokoi, to ją biogazem zniszczę! Albo bioprądem."
Ze śmiesznych scen mogę wymienić te w których Ferdek przewidział, że Waldek stłucze
wódkę, wizytę "Wałęsy" i to jak Wałęsa się wściekł, gdy Ferdek powiedział że wygra wybory kandydat bez wąsów. Prześmieszne były te bioprądy i czarnowidztwo Ferdka. No i scena w której Halinka wróciła do domu. Było dużo humoru, chociaż fabuła taka jakaś nijaka... A, zapomniałabym też że świetne było to gdy Waldek pomylił się i do Mrówy powiedział że Mariolka go kocha, a do Łysego że ma go w dupie xDD
Oceniam na 8/10
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sheina 2012-04-03, 15:40, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach